SKLEP


Lista produktów
Pokaż koszyk

Nasi partnerzy

PATRONAT HONOROWY

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Gościmy


Notice: Undefined index: xe74092b in /bezpieczneprzedszkole/templates/theme533/html/mod_whosonline/default.php on line 1
Naszą witrynę przegląda teraz 134 gości 
Opowiadania i bajki
Up

opowiadania i bajki

W tej zakładce znajdziecie opowiadania i bajki powiązane swoją tematyką z bezpieczeństwem. Wiele z nich stało się kanwą scenariuszy zajęć z dziećmi, które również znajdziecie na naszej stronie

 

Ilustrowana przez Marcina Skoczka o powieść o dzielnej Zuzi i jej kosmicznym przyjacielu. Napisał Piotr Gabrysz.

HERBATNIKOWIEC OKRUSZKOWY (THEATOR PARTICULARIS).
Rząd podłogowce (coaxatioracea). Występuje tylko na podłodze. Nigdy w kuchni. Bardzo podobny do biszkoptnika (placentor). Różnią się wcięciem w talii, której herbatnikowiec nie posiada. Biszkoptnik zresztą też nie, ale wcięcie ma większe.
Powstają z okruchów ciastek zjadanych tam gdzie nie trzeba. W pokoju, w łóżku, samochodzie. Kiedy nikt nie patrzy przeobrażają się zupełnie, co jest charakterystyczne dla podłogowców. Uwaga: gryzą, powodując gniecenie w czasie snu. Krzyczą na pająki, co je bardzo denerwuje. Zdenerwowany pająk nie spełnia swojej roli, bo mu nie wychodzi pajęczyna i pająk się stresuje. Złośliwy. Potrafi zrobić awanturę mamie ,że kupiła herbatniki "Kajtuś" a nie "Maślane", czy "Domowe".
Na widok miotły udaje, że go nie ma.
Trudny do zwalczenia. Najlepiej zapobiegawczo herbatniki jeść w kuchni. (kliknij download i czytaj dalej)

Co kryje stara skrzynia na strychu w domu babci? Czy stare, zapomniane zabawki są jeszcze potrzebne? O tym przeczytacie w uroczej jednoaktówce autorstwa Małgorzaty Kwiecień i Anny Pabijańczyk z przedszkola nr 13 w Zgierzu.

Co może zbroić na święta znudzona kotka? O tym w najnowszym opowiadaniu Piotr Gabrysza

"Urwałem się z choinki. Wszystko przez Iskrę.  Iskra to czarna kotka, która nocą się nudzi. Pewnie, że się nudzi. Śpi cały dzień na kaloryferze, to potem w nocy ma głupie pomysły. Kto to widział zaczepiać Szklanego Anioła wiszącego na choince?

- Chodź na dół - miauczała Iskra pod choinką i machała łapką.

- Daj spokój, dopiero co mnie zawiesili. Muszę trochę popracować - odpowiedziałem sprawdzając, czy sznurek mocny i wytrzyma moje wiszenie..."

Po wielu tygodniach mamy nowe opowiadanie na naszej stronie. Wycieczka do remizy to zawsze wydarzenie, ale tym razem stało się coś naprawdę dziwnego. Zapraszamy do wykorzystywania w codziennej pracy.

Pierwszy rozdział opowiadania Piotra Gabrysza o spotkaniu Zuzi i tajemniczego kosmity Pwtrika. Ich "bezpieczne" przygody już niedługo nakładem Bezpiecznego Przedszkola.

Labirynt w galerii (320.00 kB)

Zakupy w galerii to zawsze była wyprawa. Najpierw tato chodził zły.- - W galerii obrazy się ogląda i rzeźby podziwia, a nie wydaje pieniądze na piętnastą sukienkę.Mama tylko wzruszała ramionami i kwitowała z uśmiechem.- Ostatnio, to ty stwierdziłeś, że przyda nam się nowy telewizor. Ile to rat mamy jeszcze do spłacenia za to twoje cudo? Poza tym są przeceny.

Kliknij "download" i czytaj dalej

Szymek i dziwadła (312.31 kB)

"Garaż, gdzie tato Szymka walczył z samochodowym brudem był na drugim końcu całkiem sporego podwórka.

- Ciekawe jakich to groźnie wyglądających nowych znajomych pokażesz mi na moim podwórku. Znam tu każdy kamień - powiedział Szymek z lekkim powątpiewaniem w głosie.

- A to znasz? - Zygfryd zgrabnie zeskoczył na liść pokrzywy.

- Uważaj, poparzysz się, to pokrzywa, fuj! - krzyknął Szymek...."

Druga część opowiadania o Szymku, któremu pająk Zygfryd pokazuje jak różni jesteśmy.

ciemny korytarz (368.99 kB)

Wojtek nie mógł się doczekać przeprowadzki. Własny pokój, ogród i łazienka z prysznicową kabiną.
- Tylko uważaj na szafulce, jak będziesz w nocy szedł do łazienki - powiedział Michał.
- Szafulce?- zaśmiał się Wojtek nerwowo.
- Szafulec szafeczkowy - wzdrygnął się Michał - Ohyda.
- Zalewasz- zaprotestował Wojtek- Nie ma żadnych szafulców.
Michał wzruszył ramionami
- W takim razie co biega nocą po korytarzach od pokoju do łazienki?

Nocne rozmowy (474.31 kB)

- Ale nuda - wymamrotało  Mleczko Do Czyszczenia Umywalek.
- Nie narzekaj. Lepsza nuda, niż nadmierna eksploatacja i fiu…do kosza - odezwała się Pasta Do Czyszczenia Rąk.
- Dobrze jak cię wrzucą do pojemnika z plastikiem. Moje opakowanie pewnie wyląduje w koszu na śmieci i pozamiatane - poskarżył się cicho Proszek Do Prania.

(kliknij download i czytaj dalej)

Szymek i Zygfryd (316.88 kB)

Szymek mieszka w kamienicy tuż przy pięknym parku i ma bardzo duży pokój, co ma  swoje zalety. Można jeździć rowerkiem w sobotę o szóstej rano, co bardzo podoba się sąsiadowi z dołu, można puszczać samoloty z papieru, które nie rozbijają się o ściany, tylko lądują na dywanie,  można też zbudować z tatą najdłuższą kolejkę linową na świecie. Od szafki przy jednej ścianie, do łóżka przy drugiej. Duży pokój ma też jednak dużą wadę - bardzo długo się go sprząta.

Ostrzegacz (301.59 kB)

Cisza w pokoju Wojtka trwała stanowczo za długo. Wiadomo: kiedy dzieci są cicho, za chwilę coś się wydarzy. Zaniepokojona Mama wysłała więc Tatę w strefę realnego zagrożenia. Wojtek nawet nie zauważył, kiedy Tato wszedł do pokoju. Z językiem przyklejonym do górnej wargi zawzięcie bawił się klockami. (kliknij download i czytaj dalej)

Zuzia i Nero (527.17 kB)

Zuzia bawiła się w parku, zbierając ostatnie, jesienne liście. Właśnie dokładała do bukietu czerwony liść dębu, kiedy usłyszała szczekanie. Nieopodal niej biegał piękny wilczur. Bez smyczy i kagańca. Zuzia położyła liście na ławce i pobiegła w stronę psa. Wilczur się zatrzymał i spojrzał na Zuzię... (kliknij downaload i czytaj dalej)

Przeprowadzka (366.49 kB)

Leopold miał już serdecznie dość mieszkania w ogrodzie pani Joanny i postanowił się przeprowadzić na drugą stronę ulicy. Do parku. A jeszcze niedawno było tak cudownie. Pachnące owoce poziomek, młode listki sałaty i groszku, przyjaciele. Sielanka się skończyła, kiedy pani Joanna dostała od wnuków książkę „Biologiczne zwalczanie ślimaków”. Tak. Leopold to ślimak winniczek, który bardzo lubił ogród pani Joanny... (kliknij download i czytaj dalej)

Świetliki (4.85 MB)

Pierwsza piosenka w Bezpiecznym Przedszkolu! Posłuchajcie z dziećmi opowieści o świetlikach. Piosenkę podesłał zespół John Kentucky Band. Zespołowi serdecznie dziękujemy a Wam życzymy miłego słuchania.

Zuzia od rana miała zły humor.
- Ho, ho, Zuzia wstała lewą nogą – zaśmiała się mama, a Zuzia wściekała się na mamę, że takie rzeczy opowiada.  Kiedy jest się przedszkolakiem i jest ciemno za oknem i wieje wiatr i pada deszcz i trzeba wstać i w ogóle, to chyba można mieć zły humor i trochę pomarudzić. Z nogą to nie ma nic wspólnego. Ani z lewą, ani z prawą. Jeszcze owsianka na śniadanie. Fuuuj! (kliknij download i czytaj dalej)

Poznajcie lodówczaki parzyste. Zgadnijcie gdzie mieszkają? Oczywiście, że w lodówce. A dlaczego parzyste? Bo w każdej lodowce jest ich zawsze parzysta liczba. Cztery, osiem, czasem nawet szesnaście. W wielkich restauracyjnych lodówkach może mieszkać nawet trzysta osiemdziesiąt lodówczaków! A w przedszkolnych  jest ich zawsze siedemdziesiąt osiem i naprawdę nie mam pojęcia dlaczego akurat tyle. (kliknij download i czytaj dalej)

- A ja będę podróżnikiem i będę zwiedzał niebezpieczne miejsca – powiedział Wojtuś.
- Nie będziesz się bał? – zapytała pani Kasia.
- Skąd. Ja się niczego nie boję – hardo odpowiedział Wojtuś i popatrzył groźnie na panią Kasię.
- Naprawdę niczego? – uśmiechnęła się pani – Nawet ciemności i pająków?
- No, może ciemności trochę, ale jak dorosnę, to będę dorosły a dorośli nie boją się ciemności – wytłumaczył Wojtuś.
(kliknij download i czytaj dalej)

Rowerowa wycieczka (456.64 kB)

Kopanie tunelu to ciężka praca. I niebezpieczna. Trzeba wygarniać ziemię łapkami, za siebie, powoli i uważnie. Do tego jeszcze uważać, by kopać we właściwym kierunku. Chryzostom dobrze pamięta, jak jakiś czas temu zamiast myśleć o kopaniu tunelu rozważał o sensie bycia kretem i zamiast skręcić w prawo za korzeniem sosny, skręcił w lewo i wylądował na jakimś bagnisku. Tak, tak. Trzeba uważać.

- No dobra Chryzostomie - powiedział Chryzostom sam do siebie - Pora na kopiec. Kopiec, to ważny element każdego tunelu. Jest jak drzwi w naszym mieszkaniu. Bez kopca kopanie tunelu nie ma sensu.

Katar (388.42 kB)

- Cześć, jestem katar. Nie widzisz mnie, bo siedzę w twoim nosie. Raz w jednej dziurce, raz w drugiej, a najbardziej lubię rozsiąść się w obu. Wtedy tak zabawnie oddychasz ustami. I mówisz przez nos. Zauważyłeś może, że powiedzenie „mówić przez nos” jest bez sensu? Przecież nos masz zapchany katarem! Czyli mną. Można by powiedzieć, że mówisz przez  usta, ale to też jest bez sensu, bo niby czym masz mówić jak nie buzią?  Widzisz? Życie z tak inteligentnym katarem jak ja, jest bardzo interesujące.

Pokaż # 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
Strona 1 z 2
Powered by Phoca Download